Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Zupa orientalna po polsku

20:06

Zupa orientalna po polsku

 


Zachciało mi się coś nowego, nowego smaku, może coś orientalnego? Internety ociekają takimi przepisami, ale składniki w mojej polskiej spiżarce, niestety nie pokrywają się z tymi oryginalnymi. Więc pora na podmianę składników i tak powstała moja wersja zupy orientalnej.

Składniki: na 4 os.

Fasolka na żeberkach

12:30

Fasolka na żeberkach

SKŁADNIKI:

*  50 dag Fasoli
*  0,5 kg żeberek
*  0,5 kg kiełbasy zwyczajnej
*  1 cebula
*   liście laurowe
*   ziarna ziela angielskiego
*  1 łyżka majeranku
*  sól
*  pieprz
*  olej
*  przecier pomidorowy
*  przyprawa Ramix jarzynowa
* papryka słodka mielona

WYKONANIE:

 Fasolę dzień wcześniej na noc  zalewamy zimna wodą. Na drugi dzień płuczemy, zalewy wodą i gotujemy na wolnym ogniu do miękkości.  Na żeberkach gotujemy wywar z przyprawami, jak liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól, przyprawa Ramix jarzynowa. Żeberka ugotowane obieramy z kości, kroimy w kostkę, w kostkę również kroimy kiełbasę i cebulę. Wywar z żeberek dolewamy do gotującego się fasoli. Kiełbasę, żeberka i cebulę opiekamy na patelni, każde z osobna i dodajemy do gotującego się fasoli, doprawiamy do smaku pieprzem, solą i przyprawą Ramix jarzynową. Na patelni rozgrzewamy olej przez sito dodajemy 2 łyżki mąki smażymy na złoty kolor i dolewając chochelkę zupy szybko mieszając wlewamy do zupy. Pod koniec gotowania dodajemy łyżkę majeranku i łyżkę przecieru pomidorowego oraz 1 płaska łyżeczka papryki słodkiej.






UWAGI: 
Przecier pomidorowy i paprykę słodką dodajemy dla koloru, warto o tym pamiętać by nie przesadzić bo będzie za kwaśne i pikantne. Majeranek dodajemy pod koniec gotowania czyli tak 15 minut przed ściągnięciem z palnika, długie gotowanie powoduje że majeranek zaczyna wytwarzać gorycz. 

Bulion z naleśnikami

13:19

Bulion z naleśnikami

Składniki:
- 4 sztuki skrzydełek, lub innej części drobiu
- mięso pieczone z kurczka *
- 4 marchewki średniej wielkości
- 1 pietruszka
- plaster selera
- parę krążków pora
- 2 liście laurowe
- parę ziaren ziela angielskiego
- sól
- pieprz
- 1 stołowa łyżka przyprawy do rosołu 

CIASTO NA NALEŚNIKI:
- dwie szklanki mąki pszennej
- jajko
- szczypta soli
- mleko i woda pół na pół

Wykonanie:
Mięso surowe zalewamy odpowiednia ilością wody, dodajemy przyprawy i  gotujemy. Warzywa obrane trzemy na tarle o dużych oczkach i dodajemy do gotującego się wywaru. W trakcie gotowania  dorzucam mięso pieczone pokrojone w kostkę. Również można wyciągnąć gotujące się skrzydełka, obrać je z mięsa i wrzucić z powrotem do rosołu.

NALEŚNIKI:
Mąkę przesiać do miski, dodać jajko, szczyptę soli i miksując mikserem dolewamy wody i mleko w ilości odpowiedniej, by konsystencja ciasta była płynna. Smażymy na patelni z obu stron.

Następnie naleśnika zwijamy w rulon i kroimy krążki, układamy je na talerzy i zalewamy bulionem.

bulion z naleśnikami




* Dodanie takiego mięsa pieczonego, np. gdy zostanie z dnia poprzedniego, dodaje aromatu i nie powtarzalnego smaku zupie. Ja tą zupę zawsze robię gdy dzień wcześniej miałam pieczonego kurczaka, nie zawsze zostaje zjedzony cały kurczak, zazwyczaj zostaje pierś która idealnie pasuje do tej zupy :-)

PS.Nie, którym może się wydawać, że smażenie naleśników tylko do zupy jest pracochłonne. Też tak kiedyś myślałam i pani, która uczyła mnie technologi żywienia, też kpiła sobie z takich sposobów. I sama zadała nawet pytanie ..komu by się chciało... ? W klasie był jeden śmiech, a ja odważna odezwałam się i powiedziałam, że ja tak robię, mina pani profesor była bezcenna :-D od razu padło pytanie ... i co faktycznie jest inny smak ..? Oczywiście !!! kiedyś zrobiłam z lenistwa z makaronem i mnie w domu gnębili przez pewien czas za to oszustwo :-D Zresztą też się wycwaniłam i na drugie danie robię naleśniki z serem i bitą śmietaną. :-) 

                                                                 SMACZNEGO :-)  




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © moja kuchnia moja uczta , Blogger